Autor: Monika Kasperczyk 5 marca 2015, Ziołolecznictwo
Brak komentarzy

Nagietkowy krem do twarzy – nasza recenzja

11026552_896367170415504_1021357467_n

Na początek naszego testowania postawiliśmy sobie za cel przedstawienie kosmetyków które dobrze znamy i sami stosujemy, a następnie będziemy je porównywali z innymi i oceniali pod względem skuteczności.
Jako pierwszy kosmetyk przedstawiam Wam nagietkowy krem do twarzy polskiej firmy Editt Cosmetics. Jest to dość popularny, tani kremik. Sekret producenta tkwi w stosowaniu tanich, naturalnych surowców do produkcji kosmetyków takich jak sprawdzone i skuteczne rośliny np. nagietek, rumianek, żeń-szeń czy aloes.
Kremy do twarzy z gamy NATURAL CREAM są przeznaczone do codziennej pielęgnacji skóry. Mają niezwykle lekką konsystencję, która bardzo szybko się wchłania, co jest ogromną zaletą. Osobiście nie znoszę tłustych kremów do pielęgnacji cery, ponieważ zbyt długo muszę czekać na wchłonięcie kosmetyku, a potem moja cera jest zmęczona i tłusta, a w dodatku błyszczy się. Kremy Editt są lekkie, dlatego często nakładam na cerę nawet 2 warstwy kosmetyku, a i tak czuję lekkość i optymalne nawilżenie.

Kremy Editt lubię również za ich opakowanie – małe praktyczne, solidne i wygodne. Zawiera 30 ml kremu. Każdy kremik poza nazwą posiada inny kolor pudełeczka, więc zawsze szybko znajduję ten, którego szukam.
Sprawdźmy teraz skład tego kosmetyku, aby upewnić się, że nie jest on szkodliwy dla skóry.

  1. AQUA – czyli woda. Znajduje się na pierwsze pozycji składu , a więc jest jej najwięcej. Dzięki temu kosmetyki jest lekki i szybko się wchłania.
  2. PETROLATUM czyli wazelina. Tworzy na powierzchni skóry film ochronny zapobiegający utracie wody, a przesuszaniu skóry. Nawilża. Nie powoduje powstawania zaskórników.Jest to substancja bezpieczna dla skóry.
  3. STEARIC ACID czyli kwas stearynowy, emulgator. Odpowiada za konsystencję kremu. Odbudowuje barierę lipidową skóry. Optymalna ilość składnika nie jest szkodliwa dla skóry.
  4. CETEARYL ALCOHOL – alkohol cetylowy – alkohol tłuszczowy. Tworzy na powierzchni skóry ochronny film, nadmiar w składzie może sprzyjać zaskórnikom, jednak przy kremie tak lekkim jak ten, gdzie dominującym składnikiem jest woda i wazelina, nie ma się czego obawiać.
  5. ISOPROPYL  czyli ciekły wosk. Nadmiar w składzie może sprzyjać zaskórnikom jednak przy tak lekkim kremie, gdzie dominującym składnikiem jest woda, nie ma się czego obawiać. Tworzy ochronny film na skórze. Wosk znany jest również z właściwości nawilżających i odżywczych.
  6. Calendula Officinalls Flower Extract – ekstrakt z kwiatów nagietka.
  7. Bromo 2 Nitropropane 1.3 Diol – czyli bronopol – substancja antybakteryjna, która chroni przed zakażeniem mikroorganizmami. Jest to substancja dopuszczalna w kosmetykach.
  8. Methylparaben i Propyloparaben – metyloparaben i propylopraben to  konserwanty, który chronią przed bakteriami, są bezpieczne, stosuje się je nawet w żywności  i lekach.
  9. Parfum – kompozycja zapachowa.
  10. Powyższa recenzja jest recenzją niezależną. Nie jest w żaden sposób sponsorowana ani współfinansowana przez firmę Editt Cosmetics.

11046899_896367213748833_1928377565_n

 

Autor: Dawid Kufel 3 marca 2015, Ogrodnictwo
Brak komentarzy

Produkcja domowej rozsady cz. 1

 

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a ogrodnicy zawsze pod koniec zimy myślą o rozpoczynającym się sezonie. Wielu kupuje po prostu gotowe sadzonki kwiatów i warzyw w sklepie, lecz można całkiem łatwo przygotować rośliny do wysadzenia w domu.

Dlaczego warto przygotować rozsadę samodzielnie?

  • możemy zaopatrzyć się w nieskończoną ilość gatunków i odmian warzyw oraz kwiatów
  • produkcja domowej rozsady kosztuje o wiele mniej, gdyż płacimy praktycznie tylko za nasiona i ziemię oraz drobne opłaty typu woda, ew. prąd; cena jednej sadzonki waha się w granicach całego opakowania nasion
  • mamy kontrolę nad procesem przygotowania sadzonki, możemy być pewni, że nie została faszerowana chemią oraz to, że nasiona nie są GMO
  • po pewnym czasie możemy przestać kupować nasiona i samemu je zbierać, zaoszczędzamy pieniądze i sprawiamy, że nasze sadzonki będą o wiele zdrowsze, gdyż kod genetyczny będzie zawierał informacje o „środowisku”

Co będzie nam potrzebne?

  • ziemia do wysiewu (najlepiej zawierająca włókno kokosowe)
  • kompost, ew. gotowa mieszanka do kwiatów
  • perlit (opcjonalnie)
  • pojemniki na rośliny (mogą to być skrzynki, tak jak na filmie, bądź po prostu jakieś opakowania po pieczarkach, jogurtach, owocach, tzw. „recykling”)
  • dodatkowe źródło światła (np. świetlówka, lampa HPS, panel LED)
  • spryskiwacz

Zaczynamy od przygotowania mieszanki: 2 części ziemi do wysiewu + 1 część kompostu. Musimy ziemię dobrze wymieszać, gdyż zależy tutaj nam na strukturze i zasobności pokarmowej gleby. Kompost zapewnia substancje odżywcze, a podłoże do wysiewu z kokosem przepuszczalność tlenu (co zapewnia dobry wzrost korzeniom).

Następnie przesypujemy ziemię do doniczek, pojemników, skrzynek i przystępujemy do siewu. Warto oznaczyć markerem np. numer doniczki (a potem na kartce robimy tabelkę, w której wypisujemy gatunki i odmiany w danej doniczce). Warto zachować także opakowania z roślin, żeby wiedzieć jak postępować z roślinami wraz z upływem czasu. Nasiona należy przykryć minimalną warstwą ziemi (im większe nasiona „tym więcej” ziemi, ale nie należy przesadzać, 5mm warstwa w zupełności wystarczy przy większych nasionach). Ziemię „porządnie” spryskujemy spryskiwaczem uważając, aby nie wypłukać nasion (nie wolno teraz podlewać pod żadnym pozorem naszej „rozsady”, gdyż nasiona się wymieszają i być może w ogóle nie wykiełkują!).

Stanowisko

Rozsadę (z resztą tak jak i większość roślin) najlepiej jest uprawiać na południowym parapecie, gdyż tam przez cały dzień występuje słońce (wschodni i zachodni tylko przez 1/2 dnia, północny w ogóle). Jeśli rośliny siejemy wcześniej niż w marcu należy zaopatrzyć się w dodatkowe źródło oświetlenia, gdyż siewki będą się „wyciągać” i będą ogólnie słabej jakości. Oczywiście jeśli chcemy mieć gwarancję dobrej rozsady warto zaopatrzyć się w np. świetlówki o barwie jak najbardziej zbliżonej do słońca (ja używam 8500K świetlówki Sylvania Grolux 75cm, t5).

 

Posty będą się cyklicznie pojawiać wraz z upływem czasu i w zależności od stadium rozwoju sadzonek, tak więc decydując się tworzyć rozsadę razem z nami, będzie możliwość naśladowania naszych kroków. Jesteśmy cały czas do dyspozycji jeśli chodzi o wszelkie wątpliwości, pytania i kwestie dotyczące rozsady.

Autor: Dawid Kufel 22 lutego 2015, Ziołolecznictwo
Brak komentarzy

Soki

japka

Soki – rzecz prosta i nie wymagająca większej wiedzy nt. przyrządzania, głównie zapomnieliśmy o warzywach i owocach z powodu mediów, które kreują nasze zachowanie i powodują, że wolimy sięgnąć po tabletkę na wszystko, a w rzeczywistości nasze problemy niestety nie znikną.
Soki można pić codziennie, zgodnie z prastarą zasadą „co za dużo to nie zdrowo”. Nasz dzienny limit spożywania soku winien wynosić maksymalnie 2 szklanki (nie dotyczy oczywiście różnych terapii zalecanych przez profesjonalnych lekarzy).

Do sporządzenia soku wystarczy sokowirówka lub maszynka (prasa) do soku.

Sok z buraków
Wspomaga wytwarzanie erytrocytów polepszając skład krwi, blokuje następowanie menopauzy i likwiduje choroby układu krwionośnego, pokarmowego. Rozpuszcza także kamienie w wątrobie, nerkach i pęcherzu moczowym. Najkorzystniej wpływa w połączeniu z sokiem marchwiowym. (proporcja 4:1, marchew:buraki)
Uwagasok z buraków najlepiej spożywać dopiero po wstawieniu na 2 godziny do lodówki.

Sok z marchwi
Polepsza strukturę włosów, zębów i paznokci likwidując wrzody żołądka i dwunastnicy. Zwiększa odporność organizmu na infekcje, jest wyjątkowo korzystny dla oczu i gardła.
Schorzenia wątroby i układu pokarmowego, alergie skóry, uczulenia, egzemy, choroby układu chłonnego zanikają po regularnym piciu soku z marchwi.
Przy spożywaniu soku z marchwi odbywa się detoksykacja organizmu. Wobec tego duże ilości toksyn, które znajdują się w organizmie nie mogą być odfiltrowane tylko przez wątrobę, przechodzą one do układu limfatycznego, a potem zostają wydalone przez skórę. Te toksyny są koloru żóltego bądź pomarańczowego. Jeżeli organizm jest bardzo zanieczyszczony to w wyniku picia soku z marchwi skóra może zmienić kolor na „bardziej azjatycki” (może zżółknąć). Kiedy toksyny zostaną wydalone skóra powróci do normalnego stanu (proces może trwać nawet do roku).
Sok marchwiowy ma strukturę i skład bardzo podobny do krwi ludzkiej. Zamiast atomu żelaza występuje atom magnezu. Pijąc sok z marchwi do naszego organizmu trafia „krew” rośliny, którą starożytni nazywali „królową warzyw”.
Szklanka soku marchwiowego zawiera dzienne zapotrzebowanie na prawie wszystkie minerały i witaminy niezbędne dla ludzkiego ustroju.
Uwaga – nie zdajemy sobie sprawy z tego, iż sok z marchwi potrafi w takim stopniu wspomóc nasz organizm – zaufajmy naturze – sok marchwiowy powinien być nazywany „hitem” naszych czasów.

Sok ogórkowy
Jest najlepszym naturalnym środkiem moczopędnym, zawiera dużo krzemu i siarki. Poprawia porost włosów i polepsza jakość paznokci. Zawiera 40% potasu, 10% sodu, 7,5% wapnia , 20% fosforu i 7% chloru. Wysoka zawartość potasu czyni sok ogórkowym bardzo cennym dla chorych z nadciśnieniem krwi.

Sok ze szpinaku
Szpinak jest bardzo potrzebny do procesu trawiennego, począwszy od żołądka a skończywszy na jelicie grubym. Szpinak zawiera substancję, która oczyszcza i regeneruje jelita. Świeży sok ze szpinaku pomaga pozbyć się zaparć najcięższej formy w ciągu kilku dni bądź tygodni (pod warunkiem regularnego spożywania). Sok szpinakowy regeneruje nie tylko przewód pokarmowy lecz także wspaniale wpływa na zęby i dziąsła. Krwawienie dziąseł i zwłóknienie miazgi zębowej – można się tego pozbyć pijąc regularnie sok z marchwi i szpinaku.
Wrzody jelit, anemia, rozstrój nerwowy, zaburzenia wydzielania hormonów (nadnercza, tarczyca), zapalenie nerek, zapalenie stawów, czyraczność, obrzęki kończyn, częste krwotoki, utrata sił, reumatyzm, zaburzenia wzroku, bóle głowe – oto skutki niedoboru substancji jakie zawiera marchew i szpinak.

Sok z winogronowy
Posiada działanie orzeźwiające, wzmacniające, przeczyszczające, napotne, bakteriobójcze, moczopędne. Obniża cholesterol, ciśnienie krwi. Najlepiej jest pić sok winogronowy na godzinę przed posiłkiem – 1/2 szklanki, raz dziennie. Przy systematycznym spożywaniu soku winogronowgo nie zaleca się picia mleka i jedzenia surowych owoców aby nie spowodować fermentacji w jelitach. Osoby cierpiące na otłość, cukrzycę, wrzody żołądka, dwunastnicy nie powinny pić soku w dużych ilościach.

Sok cytrynowy

Bogaty w witaminę C, mikro i makro elementy, hormony. Oczyszcza organizm z nierozpuszczalnych soli i śluzu. Osoby, które stawiają na wygląd zewnętrzny powinny pić sok z jednej cytryny codziennie. Zwiększa odporność w czasie infekcji i chorób.

Chciałbym uświadomić, iż natura jest najbogatszym bankiem leków, żaden przemysł farmaceutyczny nie dorównuje roślinom, żaden człowiek nie stworzył lepszego leku od natury. Wszystko mamy na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko wiedzieć co zrobić aby oczyścić organizm i przywrócić go do „profesjonalnej” formy.

Więcej na forum: http://forum.bezchemii.info/napoje/cud-natury-soki-t53.html

Autor: Agata Pieczara 15 lutego 2015, Ziołolecznictwo
Brak komentarzy

Dziewanna – pokonaj przeziębienie

Wielkimi krokami zbliża się sezon przeziębień, dlatego postaram się sukcesywnie pokazać Wam jak przygotować naturalne produkty, które mogą pomóc w tej nierównej walce z infekcjami. Lato powoli dobiega końca, ale przy okazji spacerów na łąki warto poszukać dziewanny wielkokwiatowej. Chociaż z jej parametrami szukać za bardzo nie trzeba – roślina w dogodnych warunkach dorasta do 2 m.

dziewanna1    
Surowcem roślinnym są kwiaty dziewanny, bogate w liczne substancje odżywce, z których najważniejsze są związki śluzowe i saponiny. Związki śluzowe mają właściwości powlekające, przez co chronią błony śluzowe oraz ułatwiają odkrztuszanie. Dzięki dużym ilością saponin, kwiaty dziewanny wykazują właściwości przeciwzapalne. Kwiaty dziewanny stosujemy w stanach zapalnych gardła. Jamy ustnej, przełyku, pęcherza, dróg moczowych, jelit i żołądka oraz w uporczywym, suchym kaszlu.

dziewanna2
Kwiaty zbieramy w słoneczny dzień wg zasad opisanych przeze mnie w temacie „Zbieranie, suszenie i przechowywanie ziół”. W przypadku dziewanny konieczne jest rozłożenie zebranego surowca na białym papierze lub tkaninie, żeby pozbyć się obficie występujących lokatorów ;)

dziewanna3

Z kwiatów można przygotować napar. W tym celu należy zalać 20 g świeżych lub 30 g suszonych kwiatów 600 ml gotującej się wody. Odstawiamy napar na 10 min a następnie odcedzamy. Tak przygotowaną „miksturę” spożywamy trzy razy dziennie przed posiłkiem.

Ja z zebranych przez siebie kwiatów postanowiłam przygotować znany w medycynie ludowej syrop. Do jego przygotowania potrzebujemy:

  • zebrane, świeże kwiaty dziewanny
  • cukier
  • duży, szklany słój

Cała filozofia przygotowania syropu polega na wkładaniu kwiatów do słoika i przesypywaniu ich cukrem, tak, aby kwiaty były dokładnie cukrem obtoczone.

dziewanna4
Następnie słój należy umieścić na kilka dni w jasnym i ciepłym miejscu, aż zacznie wydobywać się sok. Na początku jest on bezbarwny, z czasem przybiera brązowo- brunatny kolor. Ważne, aby regularnie, kilka razy w ciągu dnia, mieszać nasz syrop. Po kilku dniach (w moim przypadku był to okres tygodnia) syrop odcedzamy, podgrzewamy, wlewamy do słoików i pasteryzujemy.

dziewanna5

Autor: Monika Kasperczyk 9 lutego 2015, Kulinaria
Brak komentarzy

Cynamonowe róże z ciasta francuskiego

RóżeNotatka5035

 

 

Wyglądają niezwykle efektownie. Są zdrową, smaczną i elegancką dekoracją stołu podczas imprez.

Składniki:

  • 1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • 2-3 jabłka koniecznie z czerwoną skórką
  • 5 łyżek cukru
  • 2 łyżki cukru pudru
  • pół łyżeczki kwasku
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 jajko ( tylko białko)

Jabłka dokładnie myjemy w ciepłej wodzie, wycieramy. Każde jabłko kroimy na cztery części, a następnie każdą z nich kroimy na cienkie półplasterki. W garnku gotujemy 2 szklanki wody. Gdy zacznie wrzeć wsypujemy kwasek i 5 łyżek cukru i odstawiamy. Pokrojone plasterki jabłek zanurzamy w ciepłej wodzie, aby nie ciemniały. Po 2 minutach delikatnie odcedzamy wodę, a jabłka układamy na ręczniku papierowym aby je ususzyć z wody.
Ciasto francuskie rozwijamy i kroimy na cienkie paski o szerokości ok. 1,5 cm.
Każdy pasek z jednej strony obsypujemy cynamonem wraz z cukrem zostawiając nieoprószone końce, które smarujemy białkiem, aby róże łatwo się sklejały.
Plasterki jabłek układamy na paskach ciasta i zwijamy.
Róże układamy na papierze do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok. 15 minut w temperaturze 180 stopni.

Notatka5038