Jak oszczędzać, by naprawdę oszczędzać? Część pierwsza

Autor: Monika Kasperczyk 27 grudnia 2014, Inne
Brak komentarzy

Dzisiejszy świat stawia przed nami niemałe wymagania co do zasobności portfela. Wydatków mamy coraz więcej, Rosną nasze potrzeby, rosną ceny i rośnie inflacja. dlatego warto skupić się na własnych wydatkach i konsekwentnie je kontrolować. Jeżeli jednak mówimy o produktach niezbędnych z koszyka konsumpcyjnego, rezygnacja z nich jest więc niemożliwa. Co zatem robić? Warto oszczędzać. Oczywiście jeśli chodzi o jedzenie, nie należy tego robić – niska jakość żywności to poważne zagrożenie dla naszego zdrowia. Mowa tu jednak o innych aspektach. Poza jakością żywności w jej cenę wliczone jest również opakowanie i marża sprzedawcy. Jak kupować racjonalnie? Poniżej kilka rad.

Oszczędzaj do ostatniej kropli!

Ta zasada dotyczy wszystkich produktów w opakowaniach i buteleczkach. Nie wyrzucaj pasty do zębów tylko dlatego, że nie jesteś w stanie wycisnąć z niej więcej. Weź nożyczki  i rozetnij tubkę. Zapewniam, że zawiera ona jeszcze sporą ilość pasty, która wystarczy Ci co najmniej na tydzień szczotkowania zębów.

IMG_7823
IMG_7861

IMG_7854

To samo dotyczy płynu do płukania ust. Skończył się? Ale na jego ściankach pozostała jeszcze resztka płynu. Do buteleczki nalej odrobinę przegotowanej wody i mocno wstrząśnij. Tym sposobem zyskujesz jedno płukanie ust gratis.
Skupmy się również na napojach w kartonowych opakowaniach. Zamontowana w kartonie nakrętka sprawia, że nie jesteśmy w stanie wylać płynu do ostatniej kropli. W tej sytuacji sięgnijmy również po nożyczki. Z rozciętego kartonika śmietanki zyskamy dwie łyżeczki śmietanki do porannej kawy.

IMG_7826
IMG_7830
To samo dotyczy soków owocowych w kartonach. Do ,,pustego” kartonu po soku nalej szklankę przegotowanej wody, zakręć i wstrząśnij. Zyskasz szklankę wody smakowej, a resztka soku z kartonu nie zmarnuje się.
Zużyta tubka po balsamie do ciała ? Postępujemy tak samo. Wszelkie kremy i balsamy są typami emulsji Olej w Wodzie (O/W) lub Woda w Oleju (W/O). Oznacza to, że mają działanie nawilżające lub natłuszczające. Woda więc nie zaszkodzi. Jej odrobinę ( najlepiej ciepłej) wlej do tubki i porządnie wstrząśnij, a zyskasz lioton do ciała, który szybko się wchłonie i nie pozostawi uczucia klejącej się skóry.
Szampon – to też powód naszego marnotrastwa. Wiele opakowań ma zbyt dużą średnicę otworu w tubce. Wiele razy zdarza i się zamachnąć i nalać na dłoń zbyt dużą ilość szamponu, często jest to dawka trzykrotnie większa. Szampon nakładamy na mokre włosy, a więc rozcieńczamy go. Często odnoszę wrażenie, że nie starczyło mi szamponu na całą długość włosów i sięgam po niego po raz kolejny. Stąd nasuwa się pytanie. Czy nie lepiej rozcieńczyć szampon tuż przed jego nałożeniem? Odrobinę szamponu wlej do miseczki i rozcieńcz  ciepłą wodą, a następnie zaaplikuj na włosy. Starczy na każde pasmo, a Ty zaoszczędzićsz. Ponadto czynność ta ma jeszcze jedną zaletę – pasma nie będą nadmiernie obciążone kosmetykiem, lecz umyte i odpowiednio nawilżone.
Przejdźmy  powrotem do kuchni… Zajmijmy się słoiczkami po na przykład sosie do spaghetti czy koncentracie pomidorowym. Wybieramy z nich sos łyżeczką ile się da i wyrzucamy do kosza, marnując go. Warto nalać odrobinę ciepłej wody do słoiczka, zakręcić i wstrząsnąć, a następnie dodać do sosu. Woda nie zaszkodzi, a produkt się nie zmarnuje. To samo dotyczy koncentratu pomidorowego. Wlejmy do niego odrobinę pomidorowej zupy i wstrząśnijmy, a następnie dodajmy do reszty. Koncentrat się nie zmarnuje, a i słoiczek będzie czysty.

Unikaj także towarów w opakowaniach. Każdy kartonik czy folia są doliczone do ceny produktu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *